Aktualności

2017.08.11

Gratulacje dla ludowców


Uroczystość jubileuszu 80-lecia OSP w Wólce Łęczeszyckiej miała w swej końcówce autonomiczny wątek. Działają w tej miejscowości  aktywnie członkowie Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jak wynika  z zapisów  kroniki to ludowcy, w tym członkowie ZMW ,,Wici” byli wielkimi zwolennikami założenia OSP. Są czynnymi druhami  miejscowej OSP. Poseł Mirosław Maliszewski,  doceniając dobrą pracę  całej jednostki na przestrzeni 80 lat, uhonorował jubilatów gratulacjami na piśmie , także w imieniu Parlamentarnego Zespołu Strażaków, wspierającego m.in. działalność wiejskich jednostek.

Korzystając z uzasadnionej sposobności wyróżnił też Ryszarda Woźniaka aktywnego społecznika, związanego od młodości z ruchem ludowym. Medal im. Wincentego Witosa, którym w imieniu władz naczelnych, wojewódzkich  i powiatowych PSL, wraz z Leszkiem Przybytniakiem   udekorował Ryszarda Woźniaka jest  najwyższym odznaczeniem przyznawanym  przez  władze naczelne Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dlatego Ryszard Woźniak dziękując  za honor jaki go spotkał, zapytał żartobliwie , czy nie za wcześnie. Nie jest  przecież jeszcze seniorem ruchu ludowego. Przyznał jednak, że do Związku Młodzieży Wiejskiej wstąpił w szkole zawodowej, mając 13 lat. Przypomniał też że na SGGW Warszawie  co czwarty z 4. tysięcy studentów  był członkiem ZMW. On Ryszard Woźniak przewodniczył zarządowi  uczelnianemu tej organizacji młodzieżowej.  Nic dziwnego, że były wielkie brawa i  gratulacje, poczynając od posła Maliszewskiego , prezesującego powiatowemu PSL w Grojcu i pełniącego funkcje wiceprezesa  zarządu  PSL  w województwie mazowieckim. Serdecznie gratulowali Ryszardowi uczestnicy jubileuszu, wśród nich radni Sejmiku Województwa Mazowieckiego – Leszek Przybytniak i Zbigniew Gołąbek, ale  także obecny na spotkaniu Artur Dąbrowski prezes WFOŚiGW w Warszawie oraz prezes organizacji PSL  w gminie Belsk Duży – Mateusz Dąbrowski. Uhonorowany jest skromnym człowiekiem i prosił, by  nie  ogłaszać jego zasług dla jednostki OSP, jako mieszkańca  czy prezesa Grupy Producenckiej ,,Rajpol”.  Nie jest członkiem OSP , ale wielkim sympatykiem – przyznał. To co uczynił  dla  kolegów druhów, jest zapisane w jej kronice. I  wystarczy!

Poseł Mirosław Maliszewski, honorując jubilatów, w których  działalności bardzo ważną rolę odgrywaj członkowie PSL, powiedział:

- Ochotnicze Straże Pożarne powstawały najczęściej z inicjatywy mieszkańców danej miejscowości. Były elementem ochrony przed bardzo częstymi pożarami, jakie jeszcze kilkadziesiąt lat temu nawiedzały wioski. Głównymi przyczynami pożarów były pioruny i zaprószenia ognia, a pokrycie dachów słomiana strzechą potęgowało ogromne straty. Na domiar złego najczęściej pożary szybko obejmowały inne, sąsiednie budynki. Często spaleniu ulegała niemal cała osada.
Ówczesne władze nie dysponowały mechanizmami obrony przeze tym zjawiskiem. Nie było tez żadnych funduszy pomocy poszkodowanym mieszkańcom. Inicjatywy powoływania Straży Pożarnej były wiec pomysłami oddolnymi. Ogromną rolę odegrał w tym ruch ludowy, skupiający najbardziej światłych i postępowych chłopów.
Tak też było w przypadku OSP w Wolce Łeczeszyckiej, gdzie to właśnie ludowcy postanowili powołać Straż. Sami ją zorganizowali, doposażyli i wybudowali remizę. W kolejnych latach samo tez dbali, aby ich jednostka była coraz bardziej profesjonalna. Piękniejący remiza była i jest do dziś miejscem wiejskich spotkań, zabaw i wesel. Pełni ogromnie ważna role integracyjną. Ogromna w tym zasługa całego Zarządu i wszystkich druhów, a szczególnie Prezesa Romana Woźniaka. Miałem więc ogromną przyjemność właśnie na Jego ręce złożyć list gratulacyjny, dziękując za wspaniała służbę dla Polski i Polaków. Właśnie takimi postawami budujemy sile i pozycje naszej Ojczyzny. Dodam, że druh Roman od 30-tu lat pełni tę funkcję. 
Uroczystość została wykorzystana także do wspomnienia tych, którzy kiedyś i dziś także wspierają tę jednostkę. Mnie bardzo cieszy, że zawsze wśród nich byli ludowcy. Ogromnym zaszczytem było dla nie wręczenie Koledze Ryszardowi Woźniakowi Medalu imienia Wincentego Witosa - najwyższego odznaczenia w Polskim Stronnictwie Ludowym - właśnie Jemu. To niezwykle ważna dla całej grójecczyzny postać: społecznik, wzorowy rolnik, działacz samorządu rolniczego i lider w organizowaniu się sadowników w struktury gospodarcze. To taki wzór dla nas wszystkich. Dziś w świecie często bezdusznej pogoni za pieniędzmi takie postawy należy pokazywać, doceniać i nagradzać. 
Jestem szczególny dumny, że osoby o największych zasługach dla OSP Wólka Łęczeszycka, to ludowcy -podkreślił.