Aktualności

2016.12.22

RADOM DLA DEMOKRACJI: Protest przeciw dyktatowi PiS


Po środowej konferencji prasowej prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława  Kaczyńskiego oraz jego najbliższych współpracowników - premier Beaty Szydło, wspomnianego już Marszałka Sejmu, oraz Stanisława Karczewskiego  Marszałka Senatu i Terleckiegon, zatelefonował do TR jeden z  aktywnych uczestników wtorkowego protestu (20 grudzień)  przed siedzibą Urzędu Miejskiego w Radomiu, uzasadniając  słuszność jego organizacji. Powiedział, że   konferencja prasowa, była lipną gdyż dziennikarzom nie zezwolono na zadanie choćby jednego  pytania.  Z kolei Marszałek Sejmu  stchórzył ,nie przyznając się do bezzasadnego  wykluczenia posła Szczerby z obrad Sejmu. A przecież ta błędna jego  decyzja stała się iskrą zapalną tego, co się w tym dniu działo w gmach  Sejmu  i wokół niego.

Trzeb przyznać, że protest opozycji  w Radomiu  był sprawnie przeprowadzony. Osoby na nim przemawiające  w żywym kontakcie z kilkusetosobową grupą uczestników z Radomia i subregionu radomskiego  poruszyły i ustosunkowały się w wiecowej formie  do wszystkich  przejawów i odsłon sporu toczonego w tym roku przez zróżnicowaną ideowo i środowiskowo  opozycję z prawicową koalicje sprawującą władzę w Polsce.

Nad przebiegiem wiecu czuwał Andrzej Łuczycki radny miejski, przed laty senator z nadania PO. Doświadczony radomski adwokat Borysław Szlanta  na potwierdzenie słuszności  głoszonych  racji  dotyczących  procesowi podporządkowywania władzy PiS Trybunału Konstytucyjnego, cytował fragmenty Konstytucji RP. Panie Katarzyna Kalinkowska z Nowoczesnej, Katarzyna Kołodziejska i Leokadia Dąbrowska  współorganizatorki Czarnego protestu w Radomiu wykazały  dobrą  znajomość poruszanych tematów. Padały też  pytania. Po co to  łamanie prawa, ograniczanie dziennikarzom dostępu do źródeł informacji w Sejmie RP? – pytał Zdzisław Bielecki, Przedstawiciel Związku Nauczycielstwa Polskiego, pan Trela ostro krytykował – ustawę o reformie oświaty. Jeden z uczestników protestu niósł  transparent, na którym widniały portrety –  nie żyjącego od wielu lat -I sekretarza KCPZPR Edwarda Gierka i Joachima Brudzińskiego bardzo blisko związanego z Jarosławem Kaczyńskim. Pod portretami widniał napis: Oni nazywali nas warchołami! Wznoszono też hasła w rodzaju: ,,Precz z Kaczorem – dyktatorem!,” NIE  dla brutalnego łamania prawa! lub TVP info kłamie!”. (m)