Aktualności

2016.11.10

Jesteś aktywny zawodowo ,,Moja Recepcja” jest dla Ciebie


Z Magdaleną Mroczek o usługach jakich nie było

Recepcja kojarzy mi się z eleganckim hotelem, po wejściu do którego wita nas miła obsługa. Na czym polega oferta ,,Mojej Recepcji”?

-         W przypadku ,,Mojej Recepcji” osoba wykręcająca numer abonenta lub firmy, może usłyszeć miły kobiecy głos asystentki, która zapyta w czym mogłaby pomóc, czy np. w ustaleniu terminu ewentualnego spotkania lub po prostu powiadomienia go o osobie telefonującej lub sprawie. „Moja Recepcja” jest dla osób inicjatywnych, którzy potrzebują profesjonalnego wsparcia w sytuacji gdy nie mogą odebrać telefonu.

Skąd się ta inicjatywa wzięła?

-         Autorem pomysłu „Moja Recepcja” jest Andrzej Kurzawa. Będąc kiedyś u fryzjera telefon jednocześnie zadzwonił do niego i do fryzjera. Nie była to sytuacja komfortowa. W dyskusji, doszli do wniosku, że fajnie by było aby ten telefon ktoś za nich odbierał. Tak powstał projekt  „Moja Recepcja”.

Słyszałam, że projekt pana Andrzeja Kurzawy zdobył nagrodę w konkursie...

-   Był to konkurs na projekty innowacyjne, ogłoszony przez Prezydenta Miasta Radomia. Startowało w nim 9 firm. ,,Moja Recepcja” została nagrodzona kwotą 100 tys. zł.

Jak wyglądały początki „Mojej Recepcji”?

-   Zaczęło się od opracowania autorskiego programu. Najwięcej czasu zajęło testowanie systemu. W pierwszej kolejności zajęliśmy się obsługą branży medycznej. Otwarci jesteśmy jednak na obsługę ludzi różnych zawodów: lekarzy, notariuszy, adwokatów, fryzjerów czy biznesmanów, czyli osób zapracowanych, którzy z tej racji nie mają czasu nawet na rozmowę telefoniczną. Potrzebują wsparcia przy odbieraniu telefonów czy prowadzenia ich kalendarza.

Czy ograniczacie się do obsługi  klientów z Radomia?

-  Ofertę ,,Moja recepcja” adresujemy do klientów w całej Polsce.

Ile osób lub firm jesteście teraz w stanie obsłużyć?

-  Obecnie obsługujemy prawie 100 klientów i ich liczba codziennie się zwiększa. Za rok zamierzamy zatrudnić 80 recepcjonistek.

Czy wykręcający numer wie, że telefon odbierze asystentka?

-   Asystentka przedstawia się powitaniem, którego brzmienie jest indywidualnie uzgodnione z obsługiwanym przez nas klientem. Z klientem prowadzimy tzw. kalendarz współdzielony. Polega to na tym, że kalendarz taki jest widoczny jednocześnie zarówno u klienta i u nas. Nie zdarza się sytuacja aby dzwoniąc do klienta, jego telefon był zajęty, gdyż telefony odbierają kolejne recepcjonistki. Jedynie może się zdarzyć, że trzeba chwilkę poczekać na zgłoszenie się recepcjonistki.

W większości gabinetów lekarskich są zatrudnione recepcjonistki, co na to „Moja Recepcja”?

-   Ważnym faktem jest to, czy recepcjonistka jest jednocześnie asystentką lekarza. W takim przypadku często zdarzają się sytuacje, że klient dzwoni np. zamówić wizytę, a telefon nie może zostać odebrany, gdyż asystentka jest zajęta przy bieżącej obsłudze klienta.

Ile kosztuje usługa „ Mojej Recepcji”?

-  Oferujemy 3 pakiety, zawierające moduły: odbieranie telefonów i umawianie wizyt (prowadzenie kalendarza): za 29 zł netto miesięcznie, 99 zł  i 299 zł. Pakiet podstawowy nie obejmuje prowadzenia kalendarza. Pakiet za 99 zł zawiera 100 wizyt, pakiet za 299 zł – 300 wizyt. Każda wizyta ponad limit kosztuje 2,5 zł netto, 1,25 zł i 0,75 zł, w zależności od pakietu. Klient ma możliwość testowania systemu przez okres 30 dni bezpłatnie. Okres testowania jest potrzebny do dopasowania realizowanego pakietu do potrzeb klienta.

Funkcjonalność komórek i poczt internetowych pozwala na zarządzanie połączeniami telefonicznymi i czasem. W czym „Moja recepcja” jest lepsza od proponowanych rozwiązań?

-   Zasadą ,,Mojej Recepcji” jest to, że telefon odbiera dyżurujący człowiek. Gwarantuje on miłą i profesjonalną komunikację. Założeniem ,,Mojej Recepcji” jest pomoc w osiąganiu optymalnej organizacji pracy przez naszego klienta, czego wyrazem jest podniesienie standardu świadczonych usług czy oddzielenie czasu wolnego od zawodowego.

Telefoniczny numer kontaktowy z  ,,Moją Recepcją” to …

-  (22) 39 09 202

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała:  Rita Kutkiewicz