Aktualności

2016.10.21

HARCERSKIE ZADUSZKI


Zbliżają  się Zaduszki. Radomscy harcerze  już je obchodzą, dzięki inicjatywie Harcerskiego Kręgu Seniorów ,,KONAR” działającego  w ramach  Hufca ZHP – Radom Miasto. Harcerski ,,KONAR’  otrzymał skromną dotację z Kwatery Głównej ZHP w ramach rządowego programu  na rzecz aktywności społecznej osób starszych. Przeznaczył ją  właśnie na zorganizowanie  wieczornicy poświeconej pamięci Zmarłych, zasłużonych dla ruchu harcerskiego instruktorów, zapraszając  harcerzy trzech pokoleń oraz członków rodzin instruktorów. Upamiętniani  zostali zamordowani przez okupanta, bądź bardzo zasłużyli się radomskiemu harcerstwu i szerokim rzeszom młodzieży  w służbie  Bogu  i Ojczyźnie. Pomieszczenia użyczył  radomskim Klub Środowisk Twórczych ,,Łaźnia”.

Wzruszające spotkanie pokoleń pod nazwą ,,Harcerskie Zaduszki: Z przeszłości  w przyszłość” rozpoczęło  krótkie wprowadzenie i powitanie uczestników przez dh. Bartosza Bednarczyka komendanta  Hufca ZHP Radom – Miasto. Wieczornicę poprowadziła dh Wiesława Lolo: –-- ---Postaram się, aby upłynęła w miłej atmosferze, by nie zabrakło piosenek i ciekawych gawęd o zasłużonych instruktorach Hufca ZHP Radom – Miasto, którzy odeszli na wieczną wartę, a o których pamięć  tkwi w naszych sercach. I zgodnie z harcerskim obrzędem, zaproponowała zapalenie symbolicznego ogniska przez druhów trzech pokoleń: Bogusię Klepacz, Bartosza Bednarczyka i Malwinę Karaśkiewicz. Po zapaleniu  pierwszej świecy,  uczestnicy wieczornicy zaśpiewali  donośnym głosem  znaną harcerską piosenkę, zaczynającą się słowami; ,,Płonie ognisko i szumią knieje.

We  wspomnieniowy nastrój wprowadził uczestników wieczornicy wiersz pt. ,,Chwila zadumy” recytowany przez  jego autorkę  druhnę Zosię Falkiewicz. Poświęciła go h. Halinie Bretsznajder i dh. Michałowi Wietrzyńskiemu.  Oto jego fragment:

Chwila zadumy

Stoję nad Twoją mogiłą

Druhu Halino…Druhu Michale

Zadumana… chylę czoło.

Dziś, zamiast ogniska

-znicz płonie,

a na pomnikach, obok Waszego imienia

krzyż harcerski

dumnie rozpina swe ramiona…”

 

Nawiązując do hasła wieczornicy: Z przeszłości w przyszłość, druhna Wiesława, zapytała: A teraźniejszość? I odpowiedziała : Teraźniejszość to MY! Harcerze, instruktorzy, seniorzy. Wy – młodzi działacie  w drużynach, zastępach. My –seniorzy  kultywujemy tradycję!

Jednak, tym razem, wzorem kat poprzednich,  to młodzi  harcerze: Eliza Frączek, Joanna Koziara, Kacper Piszczak, Robert Słomka i Madzia Wykrota  przekazali uczestnikom spotkania wspomnienia o pięciu instruktorach. Przerywnikami były piosenki  przygotowane przez  harcerzy szczepu Marzeny Nikoli.

Wzruszająca opowieść o życiu i śmierci dh. Haliny Bretsznajder  -  przed II wojną światową   komendantki Harcerek Obszaru Radom, zastępczynię  komendantki  Chorągwi Kieleckiej ZHP, podczas  okupacji hitlerowskiej znanej pod pseudonimem ,,Olga - przekazała druhna Eliza Frączek. Urodzona w 1905 roku Halina Bretsznajder, podczas okupacji angażowała  radomskie harcerki w konspiracyjne działania. W połowie  października  1939 roku, a więc już  warunkach  okupacji hitlerowskiej, posługując się pseudonimem  ,,Olga” zorganizowała zbiórkę  zastępu drużynowych  ,,Dęby”. Jedna z harcerek zapamiętała  zdanie jakie przekazała  wówczas zebranym drużynowym: - Znana jest nam sytuacja. Ojczyzna i nas wzywa do podjęcia walki z wrogiem. Harcerstwo nie przestaje istnieć. Nadal będzie działało pod kryptonimem OH – Organizacja Harcerek.

I działało. Harcerki śledziły ruchy wojsk niemieckich, przekazywały meldunki o  sytuacji  w przemyśle,  głównie produkcji zbrojeniowej. 25 września 1942 roku gestapo aresztowało Halinę Bretsznajder, w miejscu  pracy (PCK, ul. Żeromskiego 21). 15 października znajomi ujrzeli ją  podczas  egzekucji  przy ul. Warszawskiej, opuchniętą na twarzy, słaniającą się na  nogach. Na moment przed śmiercią, jako jedyna spośród wieszanych  kilku mężczyzn,   wzniosła okrzyk: ,, Niech żyje Polska!”. - Do końca pozostała komendantką swoich harcerek. Jest naszą radomska bohaterką – tymi słowami Eliza Frączek zakończyła  tragiczną opowieść,  choć o bardzo patriotycznej wymowie.

 O drugim bohaterze, ks. Bolesławie Strzeleckim  - opowiedział dh  Robert Słomka.   Pochodzący z miejscowości Kuźnia  koło Szydłowca  ks. dr Bolesław Strzelecki,  w latach 1925 – 1937 pełnił  funkcję  komendanta Radomskiej Chorągwi ZHP. W 1940 roku   był proboszczem budowanego kościoła pw. Najświętszego Serca Jezusowego w dzielnicy Glinice. Podczas św. Trzech Króli  w kazaniu  wypowiedział słowa: -Tak, jak spotkała kara boża Heroda, tak  dosięgnie ona również i dzisiejszych Herodów oraz inne  jednoznaczne w wymowie: -Trzeba wierzyć  w powstanie narodu polskiego. Aresztowany przez hitlerowskie gestapo  został osadzony w więzieniu. Wielokrotnie przesłuchiwanego i torturowanego, w kwietniu 1941 roku  przewieziono  do obozu zagłady w Oświęcimiu ,  gdzie  2 maja tegoż roku został  uśmiercony  w krematorium.

Dh  Michał Wietrzyński ps. ,,Mikry’ zasłynął w Radomiu  jako  działacz tajnego harcerstwa. Był komendantem  hufca Szarych Szeregów  na Glinicach oraz dowódcą  harcerskiej ,, Szkoły  Bojowej”. Uczestniczył w udanych, niekiedy brawurowych  akcjach rozbrajania żołnierzy Wehrmachtu oraz hitlerowskich służb mundurowych. Po zakończeniu wojny,  uczył się w  Bytomiu, po zdobyciu   wykształcenia pełnił stanowisko dyrektora fabryki  w Prudniku, a po powrocie  do Radomia –    Fabryki Łączników w rodzinnym  mieście , w    późniejszych latach – dyrektora szkoły przyzakładowej.  Młody druh Kacper Piszczek podziwia  ogromne poświecenie Michała Wietrzyńskiego  w służbie  harcerskiej i upór w zdobyciu wykształcenia. Jest on  godnym naśladowania przykładem wiernej służby ojczyźnie i patriotyzmu – podkreślił dh Kacper.

Druh Jan Seredyński  (1921 – 1991), absolwent Liceum Jana Kochanowskiego,  za walki stoczone podczas okupacji przez  dowodzone przez  niego grupy radomskich harcerzy  w konspiracyjnych  Szarych Szeregach ,, Artur’ otrzymał  Order  Virituti Militari. Najpierw pełnił funkcję  Komendanta Radomskiej Chorągwi Szarych Szeregów UL.  Gdy nadszedł czas walki, dowodził Oddziałami Grup Szturmowych ,,Starówka”  jakie  tworzyli chłopców  z radomskich dzielnic: Stare Miasto, Zamłynie i Kaptur, potem  złożoną z harcerzy kompanią 72 PP AK. Uczestniczył w akcjach rozbrajania  Niemców  i likwidacji ich  agentów  na terenie Radomia i Opoczna oraz w działaniach dywersyjnych. Jest  on autorem książek, m.in. pt. ,,Zastępy Cieni’  i  ,,Lasy  przesiąkłe krwią”. Jego czyny przybliżyła dh. Madzia Wykrota.

Piątą świecę,  ku pamięci  najmłodszego instruktora honorowanego podczas tegorocznej  wieczornicy pt ,,Harcerskie Zaduszki” zapaliła  Joasia Koziara, niegdyś członkini Harcerskiego Klubu Turystycznego ,,Bra – De –Li”, urodzonemu w 1930 roku druhowi Stefanowi Menczakowi. Osiedlił się on w Radomiu wraz z  druhną Alą (też instruktorka ZHP) w końcu lat pięćdziesiątych. Pierwszą jego pracą wychowawczą  był dom dziecka, ;po nim – internat, a następnie stanowisko zastępcy kierownika Szkoły Podstawowej nr 33 . Kierował też PSP nr 38, pracował w Młodzieżowym Domu Kultury, a na zakończenie  kariery zawodowej, w charakterze starszego wizytatora Kuratorium Oświaty i Wychowania w Radomiu. Pracę zawodową łączył z dwoma życiowymi pasjami – muzyką i harcerstwem. Był m.in. Komendantem Szczepu 38. Radomskich Drużyn Harcerskich i z-cą komendanta Ośrodka Pracy Drużyn ,,Starówka” w Studium Nauczycielskim współtworzył i przewodniczył prężnie  działającemu kręgowi instruktorskiemu przyszłych nauczycieli. Przez prawie 20 lat organizował przegląd ,,Małych Form Artystycznych”, był inicjatorem festiwalu piosenki harcerskiej i turystycznej, udzielał się w Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Żeglarskiej RAFA. W latach osiemdziesiątych   był członkiem komendy a następnie z-cą komendanta  Hufca ZHP Radom –Miasto. Pod koniec życia   działał  w Kręgu Seniorów i Instruktorów ,,KONARY”. DRUHU DZIĘKUJĘ, będziesz dla nas symbolem wierności ideałom i misji ZHP, człowiekiem wielkiego serca, który całym życiem służył innym, wychowując młode pokolenia. Takim Cię pamiętamy. Czuwaj! – tymi słowami  druhna Joasia Koziara zakończyła wspomnienie o  Stefanie Menczaku.

Na zakończenie, uczestnicy Harcerskich Zaduszek, utworzyli krąg  i  kolejną pieśnią oraz  herbatką, kawą i ciastkami zakończyli wspomnieniowy wieczór.

Organizatorzy z Harcerskiego Kręgu Seniorów ,,KONAR” udali się jeszcze wraz z kustoszem  dh Jackiem  Junakiem   do bogatego w zgromadzone  pamiątki  Muzeum Harcerstwa (jest to odrębny, ciekawy  temat), gdzie ustalili szczegóły wizyt  w dni poprzedzające  Zaduszki w miejscach wiecznego  spoczynku członków Hufca  ZHP Radom Miasto. Groby harcerzy  znajdują się na wszystkich trzech  radomskich  cmentarzach. Kręg ,,KONAR”, w uzgodnieniu z rodzinami zmarłych, realizuje program  umieszczania na grobach pamiątkowych  krzyży ZHP.

Mieczysław Kaca

 No show found! show="160" does not exist.